Translate

niedziela, grudnia 03, 2017

Summary

Życie pędzi, a ja za nim. Próbuję mu dorównać, jednak kompletnie mi się to nie udaje.
Młody dzieckiem Bożym już jest. Chrzest i komunia przebiegły bez zakłóceń. Maj był mocno zwariowany. Młody złamał sobie obojczyk, był obrońcą zaangażowanym do momentu złamania obojczyka.  Obecnie nie gipsują, nosił ósemkę. W związku z tym od końca maja miał wakacje😯 Jeszcze we wrześniu nie mógł ćwiczyć. W maju opuściliśmy miasto na rzecz domu z ogrodem. Przeprowadzka to również zmiany zawodowe. Rozpoczęłam współpracę z mężem.
MŁody zmienił szkołę (dopiero się przyzwyczaił). 
Ja z kolei potrzebowałam czasu na przejście z życia wielkomiejskiego na wiejskie. Udało się! Co ważne, nadal korzystamy z bogatej oferty miasta, oprócz sfery zawodowej.
Psiur pokochał wieś z wzajemnością.
Smykolandia

6 komentarzy:

  1. noszzzzzz takie zmiany a Ty nam dopiero teraz donosisz ??? dawaj więcej szczegółów i fotę psiura !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polly chciałam zabłysnąć😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to błysnęłaś a teraz bierz się za porządną relację a nie jakieś resztki z pańskiego stołu ... czekam !!!

      Usuń
  3. Skrót straszny, czekam na więcej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, hej a jak moģę dostać się na bloga???

      Usuń
  4. Ej, to szok jakie zmiany! I szok, ze w takim skrócie :)))))
    Pozdrowienia serdeczne i mam nadzieje na jakaś szersza relacje :)
    Zapałka

    OdpowiedzUsuń