Translate

sobota, maja 30, 2015

Świeżość poszukiwana

Wydawałoby się, że podjęte decyzje w mojej firmie powinny mnie cieszyć. Na pewno zmieni się zespół zarządzający moim działem. Nie wiadomo jeszcze kto będzie piastował to stanowisko. I nie cieszy mnie to wcale. Denerwuje mnie bałagan, ciagłe odkładanie decyzji na potem. Próbowałam i próbuję nie wychylać się, ale tak nie potrafię.  Chcę zmian, chcę iść z prądem, chcę się rozwijać. Dochodzę do wniosku, że czas odświeżyć relacje zawodowe, zmienić je na nowe.

Na koniec. Cieszę się, że mój Młodzienic jest zdecydowany w doborze garderoby. Wyrósł ze wszystkiego, więc spojrzałam w pogodę i pędem do H@M. W ciągu 30 minut Młody stał się posiadaczem letniej garderoby. A gdy wyszliśmy z Galerii zobaczyliśmy

6 komentarzy:

  1. ja mam z pracą to samo ... narzekam coraz więcej bardziej i częściej .... ehhhh

    OdpowiedzUsuń
  2. Polly wiesz, co ostatnio przyjaciółka powiedziała mi. Komfortowa sytuacja szukania pracy jest taka, że można to robić pracując. Ja w to wchodzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja JUŻ szukam pracy, która pozwoli mi być z Marcelą w domu.
    I narzekam na swoją pensję, więc tym bardziej mnie nie trzyma. Ale ją lubie i to mnie trzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia Ty się chyba parasz sprawami księgowymi. Może własna firma? Dasz radę, patrząc na Twój ogródek i Twoje harmonogramy. Powodzenia:-)

      Usuń
  4. Oj jak Ci dobrze, moi to ostatnio ze sklepów mogli by nie wychodzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młody ma to po mnie:-) nie po moim mężu:-)

      Usuń